Apel
Rok temu na tej samej konferencji, która teraz znowu odbywa się tu za nami, wygłoszono następujące nikczemne słowa:
- “Żydzi pojawili się w Polsce jako handlarze niewolników, wyłapując setkami polskich chrześcijan i wywożąc do Arabów”;
- “Polską w latach 44-56’ rządzili komuniści żydowscy”, czy
- “Członkowie Sonderkommando po spaleniu gwałcili truchła kobiet”.
W książce podsumowującej zeszłoroczną konferencję znajdziemy takie rozdziały jak:
- „Ideologia i sposoby rozwiązania kwestii żydowskiej” (Dr Antoni Leparski, str. 201),
- „Praktyczne wskazania dróg odżydzenia Polski” (poseł Dr T. Dymowski. 221).
Mimo, że wszystkie te treści to dezinformacja, najniższej klasy rasistowskie teorie spiskowe, a wręcz synteza nienawiści do Żydów w każdej postaci – antyjudaizmu, antysemityzmu i antysyjonizmu – konferencji nie odwołano, ani nie przerwano.
Co jeszcze bardziej przerażające, w tym roku pozwolono na zorganizowanie kolejnej konferencji o tym samym tytule, tym razem naszpikowanej jeszcze bardziej nazistowskimi w istocie rozważaniami, przywodzącymi na myśl eugeniczną propagandę III Rzeszy jak np. “Kim są Żydzi z biologiczno-populacyjnego punktu widzenia”.
Powyższe fakty oznaczają, że w 2026 r. w samym sercu Europy, w stolicy Polski setki osób mogą bezkarnie nawoływać do “rozwiązania kwestii żydowskiej” i “odżydzenia” naszego kraju, zarabiając na tym pieniądze i promując swoje antynaukowe, antyhistoryczne, fanatyczne wynurzenia w każdej możliwej postaci w sieci i poza nią. I to w lokalu należącym do miasta.
Jeśli chodzi o antyżydowską nienawiść wyrażaną publicznie, wszelkie granice zostały już w Polsce przekroczone. Konferencja za nami to tylko ostatni symbol tego stanu rzeczy. To tylko jedno z wielu prawdziwie odrażających wydarzeń, które miały u nas miejsce w ciągu ostatnich lat – przy akceptacji, i to nie zawsze cichej, rządu, samorządów, urzędników, mediów.
Kandydatem na prezydenta naszego kraju może być Braun, człowiek odpowiedzialny za atakowanie i próbę porwania lekarki żydowskiego pochodzenia, człowiek strzelający pyłem gaśniczym w twarz Żydówki chroniącej swój symbol narodowy i religijny w Sejmie. Człowiek aktywnie negujący Holokaust. Człowiek składający podpisy w ambasadzie Islamistycznej Republiki Iranu, totalitarnego reżimu odpowiedzialnego za wymordowanie w kilka dni co najmniej 30 tysięcy własnych bezbronnych obywateli protestujących na ulicach przeciw uciskowi i pozbawieniu praw. Reżimu finansującego i wspierającego terroryzm na całym Bliskim Wschodzie, a także w Europie, Ameryce Północnej i Południowej.
Prezydent Polski spotyka się z jawnie popierającym Brauna raperem Peją, dumnym z noszenia koszulki wychwalającej Hamas, żeby rozmawiać z nim na temat “polskich stosunków z Izraelem”. Nawrocki zaprasza na uczczenie upłynięcia roku swojej prezydentury Ziemkiewicza, który mówił, że obozy koncentracyjne były żydowskie “bo w końcu kto obsługiwał krematoria”? Ziemkiewicz w innym tekście pisał: “Przed wojną mówiło się o ‘żydokomunie’, dziś coraz trudniej nie zauważać antypolskiej ‘żydochamówy’. Wychwalał agresywną postawę rządu Polski wobec państwa żydowskiego jako “tresowanie Żydów”.
Ostatnia fala ataków nożem w polskich szkołach miała podłoże antysemickie – o czym nikt nie mówi. Data 7 października i jej okolic wybrana przez sprawców morderczych ataków, z których wielu nie tylko wyznawało, ale i propagowało przepełnioną nienawiścią do narodu żydowskiego ideologię, to nie przypadek.
Polscy antysyjoniści wielokrotnie atakują te samo miejsce, niszcząc samochody polskiej firmy transportowej, biura prywatnych księgowych, a nawet jeżdżą do Czech, żeby podpalać fabryki uzbrojenia dla walczącej o przetrwanie Ukrainy, twierdząc że to produkcja dla Izraela.
W samej tylko Warszawie doszło do:
- zamachu bombowego przeprowadzonego przez kobietę z plakatami Hamasu i Al Kaidy w mieszkaniu,
- ataku koktajlem Mołotowa na synagogę,
- napaści na uczestników pokazu filmowego o masakrze Hamasu na festiwalu Nova, podczas którego krzykiem i przemocą fizyczną potraktowano bliskich ofiar, a nawet samą dziewczynę, która przeżyła tamtą masakrę i przyjechała do Polski specjalnie na ten pokaz,
- ataku na muzyka Davida d’Ora podczas śpiewania modlitwy o pokój na świecie w Teatrze Wielkim.
W Krakowie na demonstracji “antywojennej” zastraszano i grożono dziewczynie upominającej się o wolność dla gwałconych zakładników Hamasu. W Bielsku-Białej wtargnięto do siedziby gminy żydowskiej, traumatyzując ocalałych z Holokaustu. We Wrocławiu na uniwersytet wielokrotnie zapraszano terrorystę, przekonującego młode studentki nie tylko do słuszności idei mordowania Żydów i syjonistów, ale także zabijania Amerykanów i zniszczenia NATO. Oprócz tego: niezliczona liczba dewastacji, symboli nienawiści etno-narodowej, codzienna dyskryminacja, z którą Żydzi mierzą się w szkołach, na uczelniach, w pracy, w sferze kultury, mediów i w życiu codziennym. Nie wspominając już o tym, co w sposób zupełnie niekontrolowany przez “demokratyczne państwo prawa” dzieje się w internecie.
To właśnie tam codziennie wylewa się nieprzebrane morze nienawiści. Tysiące komentarzy, w których powtarza się hasło, że „malarz z Austrii miał rację i szkoda, że nie dokończył roboty”. Aluzje do gazowania i palenia Żydów – lub po prostu bezpośrednie życzenia, żeby spotkał ich taki właśnie los. Sporządzane są listy osób przeciwstawiających się tej najstarszej z nienawiści, które ustawiane są jako cel do internetowych ataków i hejtu – łącznie z groźbami śmierci.
Co najbardziej niepokojące, w tym festiwalu nienawiści rasowej biorą udział wszystkie ugrupowania sceny politycznej: od skrajnej prawicy, przez niby to racjonalne centrum, aż po lewicę. Osoby wypisujące te plugawe kłamstwa czują się nie tylko dumne ze swoich poglądów, ale także całkowicie bezkarne. I co najboleśniejsze, w praktyce rzeczywiście pozostają bezkarne, a brak reakcji ze strony instytucji państwa polskiego, rządu, służb oraz platform społecznościowych tylko tę bezkarność utrwala. I wreszcie, co najsmutniejsze, mimo wielokrotnych obietnic rządu, Polska do dziś nie przyjęła strategii przeciwdziałania antysemityzmowi – jako ostatnia w Unii Europejskiej.
Antysyjonistyczna nienawiść coraz częściej bierze na cel nie tylko samych Żydów, lecz także wszystkich, którzy uznają Żydów za ludzi mających prawo do samostanowienia. Warszawski działacz “pro palestyński” publicznie oświadczał: „niech każdy, kto uznaje, że Izrael ma prawo do istnienia, spłonie”. Taka przemoc i rasistowska nienawiść nie mają nic wspólnego z troską o Palestyńczyków czy protestem przeciwko wojnie. To cyniczne wykorzystywanie ich cierpienia do potęgowania antysyjonistycznej nienawiści w naszym kraju.
Coraz częściej widzimy jawne poparcie dla Hamasu, Iranu i innych reżimów dyktatorskich. Media powielają te narracje, podczas gdy krytyczne głosy próbujące odkłamywać dezinformację na temat Izraela i wojny w Gazie są marginalizowane, uciszane i wykluczane z debaty publicznej. W tej kwestii panuje u nas jednomyślność, całkowicie zgodna z linią Kremla, Pekin i Teheranu. To by było na tyle, jeśli idzie o “myślenie krytyczne”.
Nie ma wątpliwości, że osoby sprzeciwiające się antyżydowskiej nienawiści są w mniejszości. Ale nie jesteśmy sami. By zmienić aktualną sytuację naprawdę nie potrzeba wiele. Na początek wystarczyłoby:
- Przestać uciszać i cenzurować. Zapewnić debacie publicznej, na uniwersytetach i w mediach, przestrzeń dla głosów ze społeczności żydowskiej oraz dla osób sprzeciwiających się nienawiści do Żydów w każdej postaci, antyjudaistycznej, antysemickiej i antysyjonistycznej,
- Przestać relatywizować nienawiść. Groźby, napaści i wandalizm traktować jako przestępstwa z nienawiści rasowej, nie jako „uprawniony protest polityczny”. Nienawiść do Żydów musi spotykać się z taką samą bezwzględną reakcją prawną i społeczną, jak nienawiść do każdej innej grupy — bez teorii spiskowych i wymówek,
- Przestać akceptować i finansować antyżydowską propagandę w przestrzeni publicznej. Należy natychmiast zakończyć udostępniania sal i legitymizacji wydarzeń, na których jawnie nawołuje się do „odżydzania” i dehumanizacji pod płaszczykiem pseudonauki. Nie można być w tym ślepym na antysyjonizm. “Od czystek etnicznych do terroru kulturowego. Wybrane zagadnienia z dziejów i polityki historycznej Izraela” to tytuł przemówienia prezentowanego przez ludzi za nami obok rozważań nad tym kim są Żydzi z biologicznego punktu widzenia. Podczas gdy treści takich jak tytuł tego drugiego spotkania, spotyka się z jakimikolwiek protestami, to to pierwsze można usłyszeć w miejskich instytucjach kultury i na uczelniach, finansowane za publiczne pieniądze. Antysyjonizm i antysemityzm nie są tym samym, ale oba to śmiertelnie niebezpieczne ruchy nienawiści wzywające do prześladowania i mordowania Żydów.
- Przyjąć wreszcie oficjalną strategię walki z antysemityzmem, wprowadzić systemowe rozwiązania walki z nienawiścią, radykalizacją i przemocą. Ataki nożownicze zradykalizowany nienawiścią nastolatków w polskich szkołach to znak, że najwyższy czas się tym zająć – zanim więcej Polek i Polaków straci życia.
Jednocześnie oddolne organizacje i grupy jak nasza muszą budować społeczeństwo obywatelskie, które patrzy władzy na ręce, które wymaga działań, które w razie konieczności samemu podejmuje pewne działania.
Tylko tyle i aż tyle. Teraz przed Państwem kolejne głosy, które wypowiedzą kilka słów więcej o ludziach spotykających się za nami, o radykalizacji, która dotyka polskiego społeczeństwa, a która jeszcze niedawno byłaby nie do pomyślenia. Na końcu usłyszymy o wstrząsającej akceptacji przez miasto Warszawa faktu, że ten historyczny budynek za nami od wielu lat okrada miejski budżet, a więc obywateli Warszawy, na ogromne sumy, będąc jednocześnie rozsadnikiem najgorszego typu rasistowskich oszczerstw rodem z Mein Kampf.
KONFERENCJA ŻYDOZNAWCZA
Poznajmy poglądy organizatorów i prelegentów.
MARZENA DOBNER — UNIA EUROPEJSKA, ŻYDZI I MASONERIA
W przemówieniu wygłoszonym 11 listopada 2021 r., opublikowanym przez Nacjonalista.pl pod tytułem „Wywalczymy Polskę Narodową!”, Dobner przedstawiła swoją interpretację polskiej historii od 1918 r. do współczesności.
„Byliśmy wolni jedynie w teorii w latach 1918-1939, ponieważ ówczesne politykierskie władze poszły na współpracę z siłami międzynarodowej finansjery, z masonami, z Żydami, które to siły uznały istnienie państwa polskiego na mapie, ale za wysoką cenę zezwolenia na ingerowanie w nasze wewnętrzne sprawy. Byliśmy wolni jedynie w teorii od roku 1945, bo pokornie wykonywaliśmy polecenia mocodawców ze Wschodu. Jesteśmy wolni jedynie w teorii od 1989 z Zachodu, bo pokornie wykonujemy polecenia żydomasońskiej, lewackiej Unii Europejskiej i NATO”.
Źródło: Nacjonalista.pl, 18 listopada 2021 r.
RADOSŁAW PATLEWICZ — HISTORIA MORDU RYTUALNEGO
Patlewicz napisał książkę Mord rytualny w Rzeszowie? Śledztwo historyczne, dotyczącą zabójstwa dziewięcioletniej Bronisławy Mendoń w 1945 r. Na stronie „Magna Polonia”, organizatora konferencji czytamy:
„Radosław Patlewicz zajął się sprawą mordu popełnionego w Rzeszowie w czerwcu 1945 roku, którego ofiarą padła 9-letnia Bronisława Mendoń. Mord ten, którego dokonać mieli Żydzi mieszkający w kamienicy, w której do niego doszło, wywołał protesty mieszkańców miasta. Sprawcy uniknęli wówczas sprawiedliwości, bowiem – dzięki stacjonującym w mieście żołnierzom sowieckim – zdołali oni w porę się ewakuować i zatrzeć za sobą wszelkie ślady. Oskarżenia o dokonywanie mordów rytualnych przez Żydów pojawiały się w przeszłości co jakiś czas i zdaniem Radosława Patlewicza przebieg zbrodni, która miała miejsce w Rzeszowie, zdaje się świadczyć, iż mogło chodzić o tego rodzaju zdarzenie.
Dlaczego to istotne? Oskarżenia o mordy rytualne były przez stulecia wykorzystywane do wzbudzania wrogości wobec Żydów i uzasadniania prześladowań. W tym przypadku dodatkowo mit mordu rytualnego miesza się z mitem żydokomuny.
Źródło: Magna Polonia — omówienie książki Patlewicza
WOJCIECH SUMLIŃSKI — JEDWABNE I RELACJE POLSKO-ŻYDOWSKIE
W książce Powrót do Jedwabnego Sumliński przedstawił własną interpretację polsko-żydowskich relacji i sporów o pamięć historyczną. W zbiorze cytatów z tej publikacji zamieszczono zdanie: „tu nigdy nie było żadnej wspólnoty, którą się nam na siłę wmawiało i wciąż wmawia”. W książce pisze także: „Poznaliście wykreowaną wersję holokaustu Teraz poznacie prawdę! Wielka polityka i międzynarodowa finansjera PRZEDSIĘBIORSTWO HOLOKAUST (…)”.
W 2023 r. autor na łamach mediów społecznościowych wyrażał wsparcie dla koncepcji powołania komisji do zbadania wpływów żydowskich, w kontrze do komisji do zbadania wpływów rosyjskich.
PRZEMYSŁAW HOLOCHER I MAGNA POLONIA — JĘZYK ORGANIZATORA
W podsumowaniu pierwszej konferencji Magna Polonia napisała: „Oprócz możliwości wysłuchania siedmiu prelegentów, na korytarzu można było nabyć książki i broszury, zwykle takie, których nie można uświadczyć w typowych księgarniach, czy na skonformizowanych wobec Żydów, centralnych targach książki historycznej i „katolickiej”, z których w ostatnich latach wyrzucono dokładnie wszystkie patriotyczne wydawnictwa, w tym Magna Polonia oraz 3DOM”. Konferencja odbyła się zadaniem organizatora: „Wbrew politycznej poprawności i żydofilskim dogmatom”.
Źródło: Magna Polonia — podsumowanie pierwszej konferencji
BOLESŁAW SZENICER – CZY ŻYD MOŻE BYĆ ANTYSEMITĄ
Były dyrektor żydowskiego cmentarza przy ul. Okopowe, zwolniony został zwolniony 1 października 2002 r. ze stanowiska kierownika cmentarza żydowskiego przy ul. Okopowej w Warszawie gdy na terenie cmentarza policja odkryła nielegalną uprawę konopi indyjskich, a dyrektor cmentarza nie poinformował o tym zarządu Gminy. Niedługo potem udzielił wywiadu tygodnikowi „Najwyższy Czas!”:
Czy jest Pan antysemitą?
– Jest Pan pierwszym, który mnie o to pyta. W Gminie Żydowskiej zostałem okrzyknięty hebrajskim zwrotem moser, co znaczy zdrajca, oczywiście w sensie religijnym. Oznacza to kogoś, kto zdradził naród żydowski i gminę żydowską. Przykro mi, że mnie tak nazywają. Ale z drugiej strony czuję się z tym dobrze, bo pierwszym zdrajcą narodu żydowskiego był Jezus. Jestem Polakiem wyznania mojżeszowego, polskim Żydem. Ale oczywiście nie jestem antysemitą, lecz wszystko przede mną (śmiech).
KTO WSPIERA WYDARZENIE?
Oficjalna strona II Powojennej Konferencji Żydoznawczej wymienia Fundację Magna Polonia jako organizatora, a wśród patronów i partnerów m.in. Nacjonalista.pl, wRealu24 oraz „Najwyższy Czas!”.
- Magna Polonia — organizator konferencji; w publikacjach dotyczących poprzedniej edycji używał określeń takich jak „żydofilskie dogmaty”.
- Nacjonalista.pl — portal określający się jako „Dziennik Narodowo-Radykalny”; opublikował relację z pierwszej konferencji zatytułowaną „Nacjonaliści na I Konferencji Żydoznawczej”.
- wRealu24 — medium, któremu organizator podziękował za transmisję pierwszej edycji wydarzenia.
- „Najwyższy Czas!” — tygodnik związany z polskim środowiskiem wolnościowym i narodowo-konserwatywnym, wymieniany wśród patronów wydarzenia.
Warto wiedzieć, kto współtworzy przekaz wydarzenia: profil ideowy organizatora i patronów stanowi istotny kontekst dla oceny doboru tematów, prelegentów oraz sposobu przedstawiania historii.
Najgorsza nienawiść do Żydów znów w miejskim Lokalu i za przyzwoleniem władz Polski i Warszawy.
Rok temu miasto pozwoliło na pierwszą edycję tej brunatnej konferencji w tym samym punkcie. Tłumaczono się kuriozalną bezradnością: lokal ma być nielegalnie okupowany przez fundację, która od dawna nie reguluje czynszu ani rachunków.


Jak to jest? Gdy problem dotyczy zwykłych mieszkań komunalnych, eksmisje z użyciem siły – nierzadko uderzające w osoby starsze czy schorowane – przeprowadza się bez wahania. Lecz gdy miejska kasa jest okradana co miesiąc na grube tysiące przez podmiot bezkarnie szerzący antysemityzm i rasizm, aparat urzędniczy rozkłada ręce?
To zaniechanie, to przyzwolenie.
Niedawno prześwit brał udział w organizowanym przez miasto „nocy kultury” z logiem miasta stołecznego Warszawa, jego promocją i prestiżem. To jak to jest? Fundacja nielegalnie zajmująca miejski lokal, bardzo zadłużona u miasta, czy oficjalny partner promowany przez miasto Warszawa?
Rok temu fundacja prześwit chwaliła się też tym że współpracuje z sądem Rejonowym Warszawa Południe prowadząc największy w Warszawie program resocjalizacji w kulturze. Naprawdę wysyłamy więźniów do działań w obiekcie okradającym miasto i promującym faszyzm, rasizm i antysemityzm?
Na niedawnym wydarzeniu finansowanym przez państwo pojawił się także z przemówieniem przedstawiciel ministerstwa Kultury i dziedzictwa Narodowego. Tego już nie da się skomentować.

Najciekawsze jest to że to nie jest nowa sprawa, już w 2021 roku po raz pierwszy publicznie miasto ogłosiło że Prześwit zajmuje lokal nielegalnie i jest zadłużony na ponad 500 tysięcy, rok później już na milion czterysta tysięcy.
W 2024, rok przed pierwszą konferencją Żydoznawczą, Braun organizował tu “najlepszą prawacką imprezę” artyści wynajmujący pracownie w tym budynku zbiorowo odeszli w proteście.
Z informacji dostępnych publicznie do jakich dotarliśmy wynika że od 2021 roku, okradający miasto, a przez to obywateli podmiot wykorzystuje ten lokal i wyciąga jeszcze pieniądze od innych, samemu nie płaci, ale inni mają płacić mu, oczywiście bez umów.
To zasłanianie się bezradnością, celowe zaniechanie działania a przez to po prostu przyzwolenie, przyzwolenie przez miasto na sianie nienawiści do Żydów, co w historii skończyło się Szoa, zagładą 6 milionów Żydów. Nie tak dawno w Polsce skończyło się antysyjonistyczną czystką etniczną wyrzucającą z Polski 20 tysięcy Żydów pozbawionych majtku i obywatelstwa. A dziś kończy się atakami terrorystycznymi i przemocą na całym świecie.
Co ważne, Prześwit nie jest powszechnie bojkotowany. Z złodziejami promującymi faszyzm, rasizm, antysemityzm i antysyjonizm współpracuje między innymi magazyn Pismo. Festiwal filmowy 30m, festiwale herbat, Women in creative Tech. Na jakiej zasadzie te wszystkie podmioty działały w Prześwicie? Do kogo szły pieniądze? Bo już wiemy że na pewno nie do miasta.
Wydawnictwo Art Rage pod przewodnictwem Krzysztofa Cieślika zorganizowało tam niedawno cały festiwal, oczywiście finansowany przez ministerstwo. Tak, Krzysztof Cieślik to autor słynnego rasistowskiego listu otwartego wzywającego do zmuszania Izraelczyków w Polsce do składnia deklaracji antysyjonistycznych jak w 68 roku. Odpowiedzieliśmy wtedy na ten list, listem otwartym do Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marty Cienkowskiej oraz władz publicznych i ludzi kultury: w sprawie zakończenia finansowania, promowania, tolerowania antysemityzmu w kulturze i przyjęcia unijnej strategii zwalczania antysemityzmu i wspierania życia żydowskiego
Krzysztof Cieślik który kreując się na lewicowego intelektualistę, chwali i marzy o tym by Islamistyczny reżim Ajjatolahów okupujący Iran, miał broń atomową. Znając te fakty, nie trudno dojść do wniosku że Art Rage i Cieślik zorganizowali festiwal akurat w Prześwicie by podziękować mu za organizację poprzedniej konferencji żydoznawczej.


Nie pierwszy raz widzimy jak ekstremizmy ideologiczne, które kreują się na przeciwników, gdy połączy je antysemityzm i antysyjonizm, współpracują w jednym celu – siania nienawiści do Żydów.
Miasto Warszawa, urzędnicy, samorząd, prezydent Trzaskowski – mieli lata na działanie. Efekty? Sami widzicie.
O historię bez uprzedzeń, o pamięć bez manipulacji
24 października 2026 r. w Warszawie odbywa się tzw. Konferencja Żydoznawcza. Organizatorzy przedstawiają ją jako wydarzenie poświęcone historii i problematyce żydowskiej. W programie znalazły się jednak wystąpienia o „żydowskiej korupcji w I RP”, biologiczno-populacyjnym ujęciu Żydów oraz o tym, czy Żydzi są nadal „narodem wybranym”. Problemem nie jest samo zadawanie pytań. Problemem jest sposób ich stawiania, dobór pojęć i kontekst, w którym są przedstawiane. Kiedy historię Żydów ujmuje się przede wszystkim przez pryzmat korupcji, biologii, tajnych organizacji i podejrzeń o ukryte wpływy, a tematykę prezentuje koalicja skrajnej prawicy nie mamy do czynienia z debatą. Mamy do czynienia z merytorycznym kształtowaniem trendów antysemickich.
Nazwa konferencji nie jest niewinna historycznie. Organizatorzy świadomie nawiązują do Pierwszej Konferencji Żydoznawczej z 1921 r., podczas której rozważano m.in. „problem zażydzenia Polski”. Żydów przedstawiano jako problem społeczny i polityczny, a ich obecność w życiu kraju ujmowano w kategoriach zagrożenia.
PAMIĘĆ O ZAGŁADZIE JEST SPRAWĄ POLAKÓW
W grudniu 2023 r. Grzegorz Braun zgasił gaśnicą świece chanukowe w Sejmie, przerywając uroczystość religijną. W 2025 r. publicznie zanegował istnienie komór gazowych w Auschwitz twierdząc, że jest to „niestety fake”. Negowanie istnienia komór gazowych w Auschwitz jest jednym z podręcznikowych przykładów wybielania nazistowskich Niemiec. Holokaust nie jest legendą, politycznym hasłem ani kwestią wiary. Jest najintensywniej badanych wydarzeń w międzynarodowej historiografii.
Ochrona pamięci o Zagładzie wymaga otwartości na źródła, krytycznego myślenia i gotowości do weryfikowania twierdzeń. Nie oznacza również przypisywania zbiorowej odpowiedzialności współczesnym Polakom za zbrodnie popełnione przez Niemcy nazistowskie. Wymaga natomiast uczciwego badania także tych przypadków, w których Polacy uczestniczyli w prześladowaniu Żydów, korzystali z ich krzywdy lub pozostawali obojętni wobec przemocy. Najbardziej znanym przykładem jest zbrodnia w Jedwabnem z 10 lipca 1941 roku, która była jednym z kilku pogromów jakie miały miejsce we wschodniej Polsce, a dokonane zostały na Żydach przez ich polskich sąsiadów. Prawda historyczna nie potrzebuje zarówno narodowej pychy, narodowego samobiczowania ani pseudonauki. Potrzebuje dowodów.
ANTYSEMITYZM ZMIENIŁ FORMY
Atak Hamasu na Izrael 7 października 2023 r., zabójstwa cywilów, porwania zakładników i późniejsza wojna w Strefie Gazy wywołały ogromne emocje na całym świecie. Również w Polsce odnotowano wzrost incydentów antysemickich. W debacie publicznej coraz częściej pojawiały się wypowiedzi, w których Żydzi byli utożsamiani zbiorowo z polityką Izraela, a odpowiedzialność za działania jego rządu przypisywano całym społecznościom żydowskim i poszczególnym osobom stosując kryteria domniemania winy.
Krytyka rządu Izraela oraz debata na jej temat jest uprawniona. Można sprzeciwiać się bombardowaniom, łamaniu praw człowieka i działaniom prowadzącym do śmierci palestyńskich cywilów. Można domagać się odpowiedzialności politycznej i prawnej za naruszenia prawa międzynarodowego. Nie wolno jednak wykorzystywać cierpienia Palestyńczyków do usprawiedliwiania mordowania izraelskich cywilów, pochwalania ataków Hamasu czy kierowania gniewu przeciwko Żydom w Polsce. Żydowska szkoła, synagoga, sklep lub osoba spotkana na ulicy nie odpowiada za działania izraelskiego rządu. Solidarność z Palestyńczykami nie wymaga wrogości wobec Żydów. Sprzeciw wobec antysemityzmu nie wymaga milczenia o cierpieniu Palestyńczyków.
ANTYSEMITYZM NIE MA JEDNEJ BARWY POLITYCZNEJ
Antysemityzm jest obecny w różnych nurtach politycznych i może przybierać odmienne formy. Na skrajnej prawicy często odwołuje się do mitów o żydowskiej kontroli, spiskach, rzekomym zagrożeniu dla narodu czy potrzebie obrony kraju przed obcymi wpływami.
W części radykalnej lewicy antysemickie schematy pojawiają się natomiast wtedy, gdy antyimperializm zostaje połączony z teoriami spiskowymi, usprawiedliwianiem przemocy wobec izraelskich cywilów. Krytyka polityki Izraela może przechodzić w narracje dezinformacyjne, romantyzowanie terroryzmu i powielanie stereotypów.
Antysemityzm nie utrzymuje się wyłącznie dzięki skrajnościom. Sprzyja mu także obojętność, powtarzanie niezweryfikowanych oskarżeń i traktowanie teorii spiskowych jako jednej z wielu równoprawnych opinii.
DLATEGO PROTESTUJEMY
Protestujemy nie przeciwko badaniu historii Żydów, lecz przeciwko wykorzystywaniu jej do podsycania niechęci wobec Żydów, negowaniu Zagłady i przeciwko normalizacji antyżydowskich stereotypów, zbiorowemu obwinianiu Żydów za działania państw, rządów i organizacji politycznych.
Warszawa jest miastem, którego historia szczególnie przypomina, do czego mogą prowadzić wykluczenie, odczłowieczanie i obojętność. Pamięć o getcie warszawskim i Zagładzie nie może ograniczać się do uroczystości rocznicowych. Musi oznaczać także reagowanie na uprzedzenia obecne tu i teraz.

Dodaj komentarz