Sitwa (jid. szitwes, z hebr. szuttafuth: spółka): nazywa się tak grupę wzajemnie popierających się osób dążących do osiągnięcia wspólnego celu wbrew panującemu konformizmowi. Tak też jest z nami, mimo że antysemityzm jest akceptowany i tolerowany w obecnym społeczeństwie, my działamy razem by z nim walczyć.

„Dlaczego reakcje są tak różne?” – krótki film

Braun zakłócił minutę ciszy w Parlamencie Europejskim z okazji Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu.

Wyprowadzono go siłą, czekają go konsekwencje. Politycy i media nie szczędzili słusznych słów oburzenia.

Dlaczego zakłócenia upamiętnienia ofiar współczesnych Żydów – tych zamordowanych przez Hamas – nie budzą takiej reakcji?

Rok temu „propalestyńscy” aktywiści zakłócili zamknięty pokaz filmu. Krzyczeli na widzów… jak i samą ocaloną z masakry, wdali się w szarpaniny. Kobieta, która przeżyła rzeź i pojawiła się na pokazie specjalnie po to, aby podzielić się swoją historią, została ofiarom antysemickiej nagonki.

Sprawcy ataku nagłaśniali tamto wydarzenie i chwalą się nim do dziś, żadne media nie wyraziły oburzenia. Nikogo nie spotkały konsekwencje.

Dlaczego reakcje w tych przypadkach są tak różne?
Skupianie się na jednym antysemicie, jednocześnie nie reagując na inne przypadki – nie zwalcza antysemityzmu, tylko go pogłębia.

Antysemityzm to nie pogląd, to uprzedzenie. Dość antysemityzmu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *