Sitwa (jid. szitwes, z hebr. szuttafuth: spółka): nazywa się tak grupę wzajemnie popierających się osób dążących do osiągnięcia wspólnego celu wbrew panującemu konformizmowi. Tak też jest z nami, mimo że antysemityzm jest akceptowany i tolerowany w obecnym społeczeństwie, my działamy razem by z nim walczyć.

Instytut Narutowicza promuje dezinformację. Konkurs na walkę z manipulacją nagradza antysemitów i ekstremistów

W teorii – piękna inicjatywa. Instytut Narutowicza, instytucja powołana do ochrony i popularyzacji myśli demokratycznej, ogłosił konkurs dla twórców wideo pod nazwą „TWÓRCY DEBATY”. Nagrodą jest finansowanie do 10 000 zł na realizację projektu, który ma pomagać w zrozumieniu współczesnych problemów: od populizmu, przez polaryzację, po ekstremizmy. „Szukamy krótkich form narracyjnych, chcemy projektów, które pomagają rozumieć współczesne idee i problemy. Ty wybierasz, proponujesz temat!” – zachęcał Instytut.

W filmie promocyjnym konkursu słyszymy o „komunikatach tworzonych przez twórców, którzy widzą dalej, lepiej, szerzej, i są na wagę złota”. Dla Instytutu Narutowicza takimi twórcami okazują się osoby znane z antysemickich, ekstremistycznych i dezinformacyjnych treści.

Jednym z nich jest Jakub Żynis – twórca, którego materiały są pełne dezinformacji, manipulacji, antysemickiej propagandy, ekstremizmu, teorii spiskowych i mowy nienawiści. W wielu swoich publikacjach przedstawia skrajnie jednostronne narracje medialne, manipuluje faktami oraz stosuje historyczne i współczesne porównania w sposób mający wywoływać polaryzację, strach i nienawiść. Czasem jego wypowiedzi brzmią dosłownie jak kalki z sowieckiej, a dziś kremlowskiej propagandy. Przykładem jest jego wypowiedź o demokratycznej liderce wenezuelskiej opozycji, którą nazywa „obcą agentką, gorszą od Maduro, mającą uczynić z Wenezueli kolejną kolonię USA”. W innym materiale Żynis z pełną powagą stwierdził, że „kapitalizm to system totalitarny”. Decyzją Instytutu Narutowicza Ktoś uważający że żyjemy w totalitaryźmie, będzie za publiczne pieniądze uczył nas o “technofaszyźmie”

W temacie antysemityzmu powiela on klasyczne antysemickie kalki, takie jak nazywanie IDF „najwierniejszymi uczniami nazistów”, czy twierdzenie, że Izrael potrzebuje broni tylko po to, „by nie skończyły im się materiały do mordowania dzieci”. Neguje także udział Polaków w Zagładzie, mówiąc: „Zdecydowanie więcej Polaków ratowało Żydów niż sprzedawało, robiło pogromy i kolaborowało”. To dezinformacja o Holokauście, jakiej nie powstydziłyby się środowiska skupione wokół Grzegorza Brauna.

Żynis poleca również Pawła Mościckiego – lewicowy odpowiednik Brauna – który szerzy w Polsce antyukraińską propagandę skopiowaną 1 do 1 z kremlowskich instrukcji. Sam Żynis nagrał rolkę, w której zrównuje Donalda Trumpa i wojsko amerykańskie z Władimirem Putinem i jego armią, obu nazywając autorytarnymi przywódcami. Ma także obsesję na punkcie teorii spiskowej dotyczącej Epsteina, oskarżając Trumpa i polityków USA o pedofilię.

Podobnie KDA – inicjatywa promująca ekstremizm i dezinformację – publikuje materiały gloryfikujące przemoc: od ataków kwasem masłowym, przez dewastacje w Barcelonie i Brukseli, po fizyczne ataki, w tym na żydowskiego muzyka odśpiewującego modlitwę o pokój podczas warszawskiego festiwalu kultury żydowskiej. Twórcy dokumentują te wydarzenia w pozytywnym świetle, współpracując bezpośrednio z osobami odpowiedzialnymi za przemoc.

KDA promuje takie postacie jak Sanada Abu Assafa – człowieka z wytatuowanym czerwonym trójkątem, który publicznie wzywał do spalenia wszystkich uznających prawo Izraela do istnienia, a w nagraniach określa się jako „ruch oporu”, czyli używa zastępczej nazwy Hamasu i podległych mu organizacji terrorystycznych. Promują także Omara Farisa, który – powołując się na skrajnie prawicowych antysemitów, takich jak Ewa Kurek – neguje Holokaust, wielokrotnie wychwala Hamas i inne organizacje terrorystyczne oraz współpracował z liderami Hamasu, z którymi fotografował się w Gazie.

Dokładne przykłady dezinformacji, manipulacji, szerzenia antysemityzmu i mowy nienawiści przez tych twórców znajdują się na końcu tekstu.

Regulamin konkursu (§3, punkt 7) stwierdza: „Niedopuszczalne jest zgłaszanie treści naruszających prawo, w szczególności nawołujących do nienawiści, zawierających mowę nienawiści, treści ekstremistyczne lub naruszających dobra osobiste osób trzecich”. Wygląda jednak na to, że warunek ten dotyczy wyłącznie zgłaszanego materiału – nic nie stoi na przeszkodzie, by autorzy w innych swoich treściach działali w całkowitej sprzeczności z tym zapisem, regularnie szerząc mowę nienawiści i treści ekstremistyczne.

Żynis otrzymał już w przeszłości publiczne i międzynarodowe pieniądze za filmik mający walczyć z antyukraińską propagandą. Skandaliczne jest to, że również wtedy nikt nie sprawdził, z kim ma do czynienia. Śmieszne i zarazem straszne jest to, że po obejrzeniu tego filmu widać wyraźnie, iż krytykuje on dokładnie te mechanizmy manipulacji, które sam konsekwentnie stosuje.

Skandalem jest fakt, że instytucja powołana do ochrony demokracji i walki z populizmem wspiera osoby działające w dokładnie przeciwnym kierunku – szerzące nienawiść, dezinformację i ekstremizm. Konkurs „TWÓRCY DEBATY”, zamiast wzmacniać pluralizm i krytyczne myślenie, promuje narracje podważające fakty historyczne, moralne i współczesne.

W świecie, w którym dezinformacja stanowi realne zagrożenie, decyzje Instytutu Narutowicza rodzą poważne pytania o sposób selekcji laureatów oraz nadzór merytoryczny nad wydatkowaniem publicznych grantów. Piękna idea walki z manipulacją w praktyce okazała się wsparciem dla osób, które dezinformację i nienawiść propagują w sieci na co dzień.

Na koniec warto powiedzieć to wprost: to nie jest „wpadka”, „kontrowersyjny wybór” ani niefortunny zbieg okoliczności. To systemowa porażka państwowej instytucji, która albo nie rozumie, czym są dezinformacja i ekstremizm, albo – co gorsza – przestała widzieć w nich realny problem. Publiczne pieniądze trafiają do ludzi, którzy podkopują zaufanie do faktów, relatywizują przemoc, normalizują antysemityzm i powielają narracje rodem z autorytarnych propagand. Jeśli „TWÓRCY DEBATY” mają być wizytówką jakości debaty publicznej w Polsce, jest to wizytówka kompromitująca. Instytut Narutowicza powinien dziś nie promować laureatów, lecz natychmiast wyjaśnić kryteria wyboru, wziąć odpowiedzialność i odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie: czy naprawdę chce walczyć z dezinformacją – czy tylko udawać, że to robi, finansując tych, którzy ją produkują.


Przykłady dezinformacji, manipulacji, szerzenia antysemityzmu i mowy nienawiści przez tych twórców

  1. KDA:

– W tym materiale o fabryce Nitro-Chem twórcy zaczynają słowami: „Największa fabryka śmierci w Europie znajduje się w Polsce i do dziś pozostawało to w sekrecie”. Takie zwroty o fabryce kluczowej dla polskiego przemysłu zbrojeniowego i dla obronności Ukrainy to dezinformacja służąca tylko i wyłącznie kremlowskiej narracji i polaryzacji.

– W tym materiale w pozytywnym świetle przedstawiany jest atak z użyciem kwasu masłowego na targi zbrojeniowe w Kielcach. Sięganie po ten rodzaj przemocy, który nie jest dewastacją mienia, lecz czymś, co zagraża ludzkiemu życiu i zdrowiu (kwas masłowy to silna toksyna, która nie tylko śmierdzi, ale także szkodzi zdrowiu), przekracza zupełnie akceptowalny sposób walki aktywistycznej i politycznej jako obywatelskie nieposłuszeństwo.

– W równie pozytywnym świetle są przedstawiane zamieszki w Barcelonie i Brukseli: wybijanie okien, dewastacje, podpalanie śmietników, opon i plastiku. Demonstracje z flagami Pakistanu.

– Znów w pozytywnym świetle przedstawiany jest atak na żydowskiego muzyka podczas odśpiewywania przez niego modlitwy o pokój na warszawskim Festiwalu Kultury Żydowskiej.

– Szerzą antysemicki negacjonizm Holokaustu, treści o tym, że „Holokaust trwa teraz”. O tym, że takie zawłaszczanie terminu „Holokaust” jest formą negacjonizmu, pisze nawet Muzeum Auschwitz.

– Tutaj oskarżają najważniejszych sojuszników Polski o odpowiedzialność za rzekome ludobójstwo w Gazie. „USA i Niemcy są tak samo winni ludobójstwa w Gazie jak Izrael”.

– Tutaj krzyczą na niewinnych klientów sklepu spożywczego, że przez nich giną dzieci. To najgorsza możliwa dezinformacja i manipulacja celująca w zwykłych ludzi i przerzucająca na nich odpowiedzialność.

– Promują misję Global Sumud Flotilla, której organizacją zajmowały się antydemokratyczne, proterrorystyczne osoby i grupy mające bezpośrednie związki z Hamasem, a także wspierające dyktaturę Libanu. Promują także Omara Farisa — człowieka, który, powołując się na skrajnie prawicowych antysemitów jak Ewa Kurek, neguje Holokaust oraz wielokrotnie wychwala Hamas i inne organizacje terrorystyczne.

Informacje o GSF i Omarze Farisie:
https://sitwa.org.pl/global-sumud-flotilla-czyli-rejs-poprzez-rezimy-klamstwa-i-sojusze-z-terrorystami/
http://sitwa.org.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-29-140517.png
http://sitwa.org.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-29-140430.png
http://sitwa.org.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-29-140412.png
http://sitwa.org.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-29-140356.png
http://sitwa.org.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-29-140310.png
http://sitwa.org.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-29-140226.png
http://sitwa.org.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-29-134939.png
http://sitwa.org.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-29-133952.png
https://x.com/EreaAndrzej/status/1810705930880716821
http://sitwa.org.pl/wp-content/uploads/2025/10/Zrzut-ekranu-2025-10-24-152654.png

– W tym materiale promują Sanada Abu Assafa — człowieka, który ma wytatuowany czerwony trójkąt, publicznie wzywał do spalenia wszystkich, którzy uznają prawo Izraela do istnienia, a na samym nagraniu opisuje się jako „ruch oporu”, czyli zastępcza nazwa Hamasu i podległych mu organizacji terrorystycznych.

Więcej o tym człowieku:
https://sitwa.org.pl/niech-kazdy-kto-wierzy-ze-izrael-ma-prawo-do-istnienia-plonie/

– Co najbardziej przerażające — z córką Omara Farisa, o równie nienawistnych i antysemickich poglądach, współorganizowali oni i promowali demonstracje na Marszu Żywych w Auschwitz, wyzywając uczestniczące w nim osoby od ludobójców i sącząc antysemicką propagandę.

– Tutaj dokumentują bezkrytycznie protesty antyizraelskie z hasłami takimi jak „Iran has right to defend himself”, opisującymi ataki Iranu na izraelskich cywilów, czy hasłem „Zionism = Racism” — czyli antysemickim sloganem wymyślonym przez sowieckich komunistów.

– Podobnie ze skandalicznym marszem w 80. rocznicę wyzwolenia Auschwitz, idącym z banerem frontowym „Palestyna walczy i zwycięża” Akcji Imperialistycznej — komunistycznej grupy promującej narrację Kremla w Polsce oraz antyukraińską narrację.

Więcej o antysemickim, dezinformującym i ekstremistycznym charakterze marszu:
https://sitwa.org.pl/o-demonstracji-nigdy-wiecej-dla-nikogo-spektaklu-antysemityzmu-promocji-terroryzmu-i-relatywizowania-holocaustu/

2. Jakub Żynis:

– W tym materiale twórca podaje jednostronne doniesienia medialne z Gazy o zabiciu dwóch chłopców przez IDF jako bezsprzeczny fakt. Następnie mówi: „Pamiętajcie o tym, zawsze kiedy ktoś mówi, że stoi po stronie Izraela, bo to są rzeczy, po których stronie stoi”. Tego typu wyrażenia to manipulacja, dezinformacja i sianie polaryzacji. Wyobraźmy sobie przeciwną sytuację, w której twórca wygrywający publiczny grant na walkę z dezinformacją i polaryzacją mówiłby, że „Każdy, kto stoi po stronie Palestyny, stoi po stronie rzezi i gwałtów Hamasu z 7 października”.

– W tym materiale twórca mówi, że Zachodni Brzeg nie ma nic wspólnego z Hamasem, ale Izrael zabił tam 1000 osób tylko ze względu na nielegalne żydowskie osadnictwo. To dezinformacja. Od 7 października na Zachodnim Brzegu przeprowadzono szereg operacji we współpracy z Palestyńczykami w celu zlikwidowania komórek Hamasu i innych terrorystów. Palestyńczycy narażali swoje życie i ginęli w walce z Hamasem, który od dawna próbuje krwawo przejąć władzę od legalnej Autonomii Palestyńskiej.
Na końcu twórca poleca książkę Pawła Mościckiego — człowieka, którego śmiało można określić lewicowym odpowiednikiem Brauna, rozpowszechniającego w Polsce antysemicką, antyukraińską, kremlowską propagandę.

– W tym materiale twórca powtarza takie sformułowania jak „propaganda proludobójcza nie śpi”, „syjoniści bardziej otwarcie piszą w swoim języku o swoich zbrodniach” (o języku hebrajskim). A także — komentując przywrócenie handlu uzbrojeniem między Izraelem a Niemcami — powiedział: „Wiecie, (Niemcy zrobiły to) żeby przypadkiem nie zabrakło im (Izraelowi) materiałów do mordowania dzieci”.
Taki język to czysty antysemityzm.

– W tym materiale Żynis podsumowuje swoje polityczne oceny tym, że „kapitalizm to system totalitarny”. Tak — człowiek, który uważa, że żyjemy w totalitaryzmie, ma za publiczne pieniądze uczyć nas o dezinformacji.

– Jakub Żynis ma też obsesję na punkcie teorii spiskowych związanych z Epsteinem, oskarżaniem Trumpa i elit politycznych USA o pedofilię itd. Wzorowy twórca w temacie dezinformacji…

– Tutaj Żynis przechodzi samego siebie w ilości dezinformujących, propagandowych treści. Mówi, że „Liderka opozycji w Wenezueli to obca agentka, która działa na rzecz kapitału amerykańskiego”, „chce zmienić Wenezuelę w kolejną kolonię USA”, „Ona jest gorsza niż Maduro”. Tak — człowiek posługujący się językiem sowieckiej propagandy ocenia, że demokratyczna i liberalna laureatka Pokojowej Nagrody Nobla jest gorsza niż krwawy dyktator Maduro.

– Kolejny antysemicki materiał, w którym twórca mówi językiem teoretyków spiskowych, że „AIPAC jest prawicowy i skrajnie syjonistyczny”. Przypominamy, że AIPAC wraz z mnóstwem innych organizacji głośno protestował przeciwko wpuszczeniu do rządu Izraela skrajnie prawicowej Żydowskiej Siły, a także nie spotkał się ze Smotrichem podczas jego pobytu w Stanach.
Żynis mówi też: „Jeszcze więcej hasbary, czyli proludobójczej narracji Izraela” — kolejny raz posługując się antysemickim językiem i teoriami o mitycznej „hasbarze”.

– W tym materiale Żynis porównuje Charliego Kirka do Horsta Wessela, bohatera nazistowskiego, i zrównuje ich śmierć. Wyzywanie każdego, z kim nie zgadzamy się politycznie, od nazistów to najwyraźniej standard walki z dezinformacją według Instytutu Narutowicza.

– Ten materiał Żynis otwiera słowami: „Najpilniejsi uczniowie nazistów, czyli izraelskie wojska okupacyjne”. To klasyczna antysemicka kalka.

– Tutaj Żynis zabiera się za negacjonizm Holokaustu i polskiej współodpowiedzialności za niego. Mówi: „Zdecydowanie więcej Polaków ratowało Żydów niż sprzedawało, robiło pogromy i kolaborowało”. To dezinformacja o Zagładzie, jakiej nie powstydziłyby się środowiska średnio rozgarniętych nacjonalistów.

– W tej rolce Żynis nazywa kwestię rosnącego antysemityzmu na kampusach USA „bzdurą”, wychwala człowieka odpowiedzialnego za rozpowszechnianie oficjalnych proterrorystycznych materiałów Hamasu z jego logo, plakatów z Yahyą Sinwarem.

– Tutaj Żynis neguje antysemicki charakter ataków na izraelskich kibiców w Holandii. Dyskusje o przebiegu tych starć i nagannych zachowaniach także izraelskich kibiców są potrzebne, jednak antysemicki charakter przemocy wobec wielu niewinnych osób, które musiały udowadniać przed napastnikami, że nie są Żydami — to fakt. Zaprzeczanie temu to antysemicka dezinformacja.

– Ta rolka to wzorowa prokremlowska dezinformacja mająca zrównać Trumpa z Putinem.

Żynis otrzymał już publiczne i międzynarodowe pieniądze za filmy mające walczyć z antyukraińską propagandą. Skandaliczne jest to, że wtedy również nikt nie sprawdził, z kim ma do czynienia. Śmieszne i straszne, że gdy obejrzymy film Żynisa, dostrzeżemy, że krytykuje on dokładnie te mechanizmy manipulacji, które sam ciągle stosuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *